Nasza historia.
Historia osobistych asystentów Debbie Anne
Firma Debbie Anne's Personal Assistants powstała z miłości, poczucia straty i determinacji, by zapewnić lepszą opiekę ludziom, którzy jej najbardziej potrzebują.
Przez lata oboje pracowaliśmy w domach opieki i agencjach. Wielokrotnie obserwowaliśmy ten sam bolesny schemat – pośpieszne wizyty, pójście na łatwiznę i brak empatii, przez który osoby wrażliwe czuły się jak zadania do wykonania, a nie jak ludzie. Zabraliśmy te doświadczenia ze sobą do domu. Zostały z nami, ciążyły na nas i nas zmieniały. Wiedzieliśmy, że opieka może być lepsza. Wiedzieliśmy, że ludzie zasługują na więcej.
Wszystko się zmieniło, gdy spotkaliśmy wyjątkowego klienta – kogoś, kto stał się kimś o wiele więcej niż tylko osobą, którą wspieraliśmy. Ufał nam, wierzył w nas i dostrzegał serce, które wkładamy w naszą pracę. Z czasem stał się dla nas przypomnieniem, dlaczego wybraliśmy ten zawód: aby ułatwić komuś dzień, przynieść pocieszenie, być ostoją, gdy życie staje się kruche. W ostatnich dniach życia podzielił się z nami życzeniem – życzeniem, które odmieni bieg naszego życia. Powiedział nam, abyśmy wzięli to, czego się nauczyliśmy, co było dla nas ważne i co reprezentowaliśmy, i zbudowali coś własnego. Coś, co naprawdę odmieni. Coś, co zmieni sposób, w jaki odczuwamy opiekę.
Jego życzenie stało się naszą obietnicą.
Po jego śmierci nosiliśmy w sobie jego słowa. Stały się iskrą, która rozpaliła iskrę, która rozpaliła początki Asystentów Osobistych Debbie Anne. Wiedzieliśmy, że nie możemy tkwić w środowiskach, w których pośpiech jest normą, a współczucie opcjonalne. Widzieliśmy zbyt wiele – samotność, strach, brak czasu, brak godności. Odczuliśmy emocjonalny ciężar obserwowania, jak ludzie otrzymują mniej opieki, niż na to zasługują. I wiedzieliśmy, że jeśli nie zrobimy kroku naprzód i nie stworzymy czegoś lepszego, nic się nie zmieni.
Stworzyliśmy więc inny rodzaj opieki.
Usługa, w ramach której ludzie w potrzebie są traktowani z szacunkiem, poświęcają im czas i ciepło.
Usługa, w której wsparcie jest osobiste, a nie wywierane na nas presją.
Usługa, dzięki której rodziny czują ulgę zamiast zmartwień.
Usługa, w której o każdego klienta dbamy w taki sam sposób, w jaki my dbaliśmy o niego — z sercem.
Chcieliśmy przywrócić człowieczeństwo opiece społecznej. Zwolnić tempo. Słuchać. Zauważać drobne rzeczy, które mają znaczenie. Stworzyć przestrzeń, w której ludzie czują się bezpiecznie, doceniani i zrozumiani. I dać rodzinom pewność, że ich bliscy są wspierani przez kogoś, kto naprawdę się o nich troszczy.
Dziś Asystenci Osobiści Debbie Anne są hołdem dla ludzi, którzy nas ukształtowali, doświadczeń, które nas poruszyły, i obietnicy, którą złożyliśmy człowiekowi, który w nas wierzył. Jego pamięć towarzyszy nam w każdej wizycie, każdej rozmowie i każdym akcie opieki. Jesteśmy tu, aby oddać mu hołd, aby oddać hołd osobom, które wspieramy, i aby przywrócić współczucie w opiece społecznej – jedna osoba na raz.
Poznaj zespół

